Białoruskie KGB uznało „koalicję drukowanych wydawnictw” za formację ekstremistyczną

Do „ugrupowań ekstremistycznych” białoruskie KGB wpisało tzw. koalicję drukowanych wydawnictw, w skład której rzekomo wchodzą: Fundacja Kamunikat.org, Lohvinau Publishing House, Andrei Yanushkevich Publishing oraz wydawnictwo Źmiciera Kołasa, a także inne podmioty i osoby działające w Białorusi i za granicą.

Według KGB z tą „koalicją” powiązani są: Jarosław Iwaniuk, Źmicier Kołas, Ihar Łohwinau, Wacłau Bahdanowicz, Andrej Januszkiewicz i Aleś Jaudacha. Pod koniec lutego w Mińsku zatrzymano co najmniej 10 osób związanych z niezależnym rynkiem książki. Jak podaje Centrum Praw Człowieka Viasna, Źmicier Kołas, Wacłau Bahdanowicz i Aleś Jaudacha nadal przebywają za kratami. KGB uznało ich za osoby „powiązane z koalicją wydawnictw”.

Według Centrum Viasna presja na niezależne życie kulturalne na Białorusi stale rośnie. Zamknięto oficynę „Technologia” — ostatnie niezależne wydawnictwo działające w kraju. Wydawnictwa funkcjonujące na emigracji są natomiast oznaczane jako „materiały ekstremistyczne” i „formacje ekstremistyczne”, co wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Za jakiekolwiek działania związane z uznanym za ekstremistyczne wydawnictwem grozi odpowiedzialność karna na podstawie art. 361.1, 361.2 lub 361.4 kodeksu karnego Białorusi. Szczególnie zagrożeni są kolporterzy, organizatorzy dostaw i promocji książek. Choć samo posiadanie publikacji formalnie nie powinno podlegać karze za „udział” lub „finansowanie działalności ekstremistycznej”, praktyka pokazuje, że nawet przypadkowe przechowywanie książki może skutkować odpowiedzialnością administracyjną.

Jak zauważa prawniczka Centrum Viasna, głównym problemem jest retrospektywne stosowanie przepisów oraz ich nieprecyzyjność, co umożliwia władzom dowolną interpretację terminów takich jak „udział”, „finansowanie” czy „wspieranie”. Prowadzi to do pogłębiania represji wobec środowisk kultury, także poza granicami kraju.