5 lat temu zatrzymano Andrzeja Poczobuta

Andrzej Poczobut to polsko-białoruski dziennikarz, wieloletni korespondent „Gazety Wyborczej”, publicysta, działacz zdelegalizowanego Związku Polaków na Białorusi i więzień polityczny. Był wielokrotnie zatrzymywany i aresztowany. W marcu 2021 roku aresztowano go w Grodnie, gdzie mieszkał i pracował, pod zarzutami rzekomego podżegania do nienawiści narodowej oraz wzywania do działań na szkodę bezpieczeństwa Białorusi. Śledztwo trwało niemal dwa lata. Władze próbowały nakłonić go do opuszczenia Białorusi, lecz bez skutku. Nie zgodził się także na wysłanie prośby o ułaskawienie do Aleksandra Łukaszenki. W areszcie śledczym odmawiano mu prawa do korespondencji i widzeń z rodziną. Podupadł na zdrowiu, lecz się nie ugiął. Mówił: ,,Nie my wybieramy czasy, w których przychodzi nam żyć, ale wybieramy, jak żyć w tych czasach”.

Proces sądowy rozpoczął się w styczniu 2023 roku.Toczył się bez obecności mediów i bliskich oskarżonego. Andrzeja Poczobuta skazano na 8 lat więzienia o zaostrzonym rygorze. Wszystkie protesty i apele Ministerstwa Spraw Zagranicznych Polski w tej sprawie zostały zignorowane. Obecnie więziony jest w łagrze w Nowopołocku.

Andrzej Poczobut ma żonę i dwoje dzieci. Rodzina nie widziała go przez prawie dwa lata śledztwa. Jego rodzice obawiają się, że nie doczekają powrotu syna do domu.

W grudniu 2025 roku Poczobut został laureatem przyznawanej przez Parlament Europejski Nagrody im. Andrieja Sacharowa. To najwyższe wyróżnienie Unii Europejskiej w dziedzinie praw człowieka. Nagrodę w imieniu ojca odebrała jego córka Jana.